Przywiązanie – dlaczego o jakości życia decyduje jego pierwszy rok

Teoria przywiązania przeżywa w ostatnich latach swoisty renesans. Coraz częściej zwraca się uwagę na rozwój i znaczenie relacji emocjonalnej kształtującej się między rodzicami a dzieckiem w pierwszych miesiącach jego życia, a traktowanie dziecka jako istoty, której zadaniem jest przystosowanie się do oczekiwań i wymagań rodziców całe szczęście staje się passe.

Postanowiłam w kilku postach przybliżyć Wam teorię przywiązania Johna Bowlby’ego, która stanowi podwaliny nurtu rodzicielstwa bliskości i która jest niebywale użyteczna, jeśli chcemy zrozumieć dlaczego podmiotowe traktowanie dziecka jest tak ważne dla jego prawidłowego rozwoju.
Zacznijmy od definicji. Przywiązanie to silna, emocjonalna więź tworząca się z bliskimi, ważnymi osobami, do tworzenia której mamy skłonność uwarunkowaną biologicznie – biologicznie, bo zadaniem ewolucyjnym więzi było nasze przetrwanie po narodzinach. Przywiązujemy się wszyscy – do tzw. pierwotnych opiekunów, czyli osób, które najczęściej sprawują nam nami opiekę w okresie wczesnego dzieciństwa, a w późniejszym etapie życia również do swojego partnera/partnerki. Co ciekawe i bardzo, bardzo ważne – nie liczy się siła więzi a jej JAKOŚĆ. I to właśnie jakość ukształtowanego w dzieciństwie przywiązania, które trwa przez CAŁE ŻYCIE(!) ma ogromne znaczenie dla rozwoju osobowego dziecka i jakości jego „dorosłego” życia – ale o tym za chwilę.
Jak już wspomniałam, przywiązanie skierowane jest do jednej bądź kilku najważniejszych osób, tzw. pierwotnych opiekunów (najczęściej rodziców). Ukształtowana w pierwszym roku życia więź trwa całe życie, jest oparta na relacji, w którą zaangażowane są silne emocje a jej powstawania nie da się wyjaśnić prostymi mechanizmami uczenia się – to znaczy, że poczucia bezpieczeństwa, które jest podstawą ufnej więzi (o rodzajach więzi przeczytasz w następnym poście) nie da się zapewnić dziecku przeprowadzając mu trening samouspokajania albo samodzielnego zasypiania.  Jest to absolutnie niepodważalny argument, obalający przekonania i „złote rady” typu: „nie noś, bo się przyzwyczai”, „zostaw, niech się wypłacze”, „płacze bo chce coś wymusić”. Z drugiej strony, nawet powtarzające się bodźce awersyjne (kary, przemoc w każdej postaci) nie są przeszkodą dla tworzenia się więzi, choć mają ogromne znaczenie dla jej jakości.
A jakie znaczenie dla dorosłego życia ma ukształtowane w dzieciństwie przywiązanie?
Badania podłużne (czyli takie, które trwają dłuższy okres czasu i dotyczą tych samych badanych osób – pokazują proces zmian i zależności w opisywanych czynnikach) prowadzone od 1975r. w Stanach Zjednoczonych w ramach Minnesota Parent-Child Project (1) pokazują, że osoby, które w dzieciństwie zbudowały ufną więź są w dorosłości niezależne, samodzielne, bardziej odporne psychicznie, lepiej tolerują poczucie frustracji, mają większe poczucie sprawczości (czyli przekonanie o tym, że to, co się ze mną dzieje, to, co robię – zależy ode mnie), są bardziej empatyczne, mają lepsze zdolności społeczne i chętniej podejmują nowe wyzwania. Osoby, które zbudowały więź lękową są z kolei bardziej zależne od innych, często poszukują uwagi ze strony innych osób (tak pozytywnej, jak i negatywnej), są bardziej lękowe w dorosłości, mają mniejszą zdolność do tolerowania frustracji – łatwiej wpadają w złość, mają niskie poczucie własnej wartości oraz niskie poczucie skuteczności, są nadmiernie ostrożne i czujne, mają niską samoocenę, a gdy mają możliwość wyboru, wybierają dla siebie łatwiejsze zadania i nie są skłonne do podejmowania wyzwań – nie doceniają swoich możliwości.
Co więcej, jakość więzi zbudowanej w okresie wczesnego dzieciństwa ma również decydujące znaczenie dla relacji partnerskich, które nawiązujemy w dorosłym życiu (2). Osoby, które zbudowały więź ufną mają pozytywny obraz siebie i innych (innymi słowy, mają przekonanie o tym, że tak one same, jak i inni ludzie są z zasady dobrzy), dzięki czemu mogą angażować się w budowanie relacji w życiu dorosłym bez lęku, nie unikając wyzwań. Inaczej jest wśród osób przywiązanych lękowo, które mają negatywny obraz siebie bądź negatywny obraz innych osób, co powoduje trudności z zaangażowaniem się w relację bądź stałe poczucie lęku – oba czynniki znacząco utrudniają zbudowanie trwałego, satysfakcjonującego związku.
W kolejnym poście dowiesz się, jakie są rodzaje więzi oraz co decyduje o tym, który rodzaj więzi powstaje (czyli, co decyduje o jej jakości).
Źródła:
1. Minnesota Parent-Child Project, http://www.cehd.umn.edu/icd/research/parent-child/

 

2. Bartholomew K., Horowitz L. M. Attachment styles among young adults: a test of a four-category model. Journal of Personality and Social Psychology, Vol 61(2), 1991, 226-244.
Źródło zdjęcia: https://flic.kr/p/4HAN2r